S.3.Kawka – przedpołudniowy zastrzyk pozytywnej energii

Z dziennika Kawiarza:

Niedawno wstałem rano, jak zwykle zaparzyłem kawę, nakarmiłem kota i potem nastąpiło coś czego żałowałem przez kilka godzin! Włączyłem wiadomości. Ranek nie jest dobrą porą na taką dawkę złych wieści, domysłów, teorii i przypuszczeń. Rano należy zrobić sobie zastrzyk pozytywnej dawki energii, tak żeby starczyło jej do końca dnia. I wtedy wpadłem na pomysł! Początkowo chciałem Wam robić relacje na żywo z tego jak staram się coś ugotować. Nie ukrywam, uśmiech sam pojawia się na twarzy jak prezentuję efekt końcowy. Potem wygrzebałem zbiór żartów wydany w 1930 r. Pomyślałem – Świetnie! Będę Wam je czytał!

Ale żarty wyglądały mniej więcej tak:

– O rety Wojtek a po co ty malujesz świnie czarną farbą?
– Nasz pan zaprosił na polowanie na dziki kilku hrabiów a ponieważ dzików wcale nie ma więc kazał parę swojskich świń pomalować, żeby były dzikie…


Opublikowane w 1929 roku

Po namyśle stwierdziłem, że zostawię to zawodowcom. Skontaktowałem się z Marcinem i Michałem z zaprzyjaźnionego Kabaretu Świerszczychrząszcz i tak narodził się pomysł S.3.Kawki (czyt. strzykawki), czyli przedpołudniowego zastrzyku pozytywnej energii. 

Któż nie potrzebuje dzisiaj szczerze się pośmiać?!

Kant uważał też, że chcąc zrównoważyć szalę nieszczęść, natura dała nam sen, nadzieję i śmiech. Rok 2020 wyczerpał limit nieszczęść. Zajmijmy się zatem wylęgiwaniem się w łóżku, pielęgnowaniem nadziei i szukaniem tego co przynosi nam radość. Wybierajmy komedie zamiast filmów apokaliptycznych, wieczorem nie gardźmy lampką dobrego wina, zadzwońmy do przyjaciół, włączmy S.3.Kawkę w przerwie na porządną kawę. 

W S.3.Kawce nie znajdziesz informacji o prognozowanym bezrobociu i inflacji, ani żadnych danych o ilości zachorowań! W programie bawimy się słowem i skojarzeniami. Podajemy informacje niekoniecznie prawdziwe i aktualne oraz dbamy żeby były okraszone żartem, np.

  • Röntgen zajrzał w człowieka. Czy zobaczył w nim duszę?
  • Henry Royce – przesadził ludzkość z roweru do samochodu. Początek cywilizacji spalin.
  • Lektura Obowiązkowa – Słownik Ortograficzny. Książka, do której powinieneś nieustanie wracać.

Jeśli jeszcze zastanawiasz się, czy warto poświęcić swój czas na tak z pozoru błahą czynność jaką jest śmiech, skoro można zamiast tego np. wpaść w zadumę nad przemijającą wiosną, to poniżej przedstawiam argumenty prozdrowotne.

Bo jak mawiały nasze babcie, ,,śmiech to zdrowie!”

  1. Śmiech wyzwala endorfiny.
  2. Podnosi odporność! Bo gdy się śmiejesz, aktywujesz Limfocyty T.
  3. Śmiejąc się wzmacniasz mięśnie brzucha i nie musisz się już męczyć z seriami brzuszków.
  4. Śmiech obniża ciśnienie krwi i zmniejsza poziom stresu – dlatego zanim włączysz wiadomości, zaplanuj jaki obejrzysz stan-up bezpośrednio po ich zakończeniu.
  5. Spalasz kalorie! W ciągu 10 min. intensywnego śmiechu możesz spalić aż 120 kcal.
  6. Śmiech zaraża! Gdy dbasz o swoje dobre samopoczucie, zyskuje na tym całe Twoje otoczenie.

Mam nadzieję, że widzimy się na yotubie lub u mnie na facebooku w poniedziałki, środy i piątki o 11:30 na przedpołudniowej dawce śmiechu.

a poniżej znajdziecie S. 3 Kawkę z 01.04.2020 (to nie Prima Aprilis).

Wasz Kawiarz