Pewnie znasz te reklamy kaw rozpuszczalnych, które kuszą nas pięknymi ujęciami świeżo zaparzonego napoju. Dymek ulatniający się z  czarnego jak smoła i słodkiego jak niebo… no właśnie czego? Czy zastanawiałeś się ile tak naprawdę wiesz o kawach rozpuszczalnych?

Kowboj z espresso?

Kawę rozpuszczalną mogła pijać w latach wczesnej młodości – choć nie wiemy tego na pewno – babcia Kawiarza. To oczywiście jedynie przypuszczenia, jednak skłonności babci do odkrywania tajemnic każą mi myśleć, że mogła przez jakiś czas zasilać grono zwolenników tej dziewiętnastowiecznej nowinki.

Nie byłoby w tym niczego dziwnego, w końcu źródła podają, że za wynalezieniem kawy rozpuszczalnej stoi aż czterech odkrywców, którzy oczarowali Amerykę i Europę magią błyskawicznie przygotowywanego napoju. Już sama ilość patentów świadczy, że zapotrzebowanie i moda na kawę rozpuszczalną na przełomie XIX i XX wieku była ogromna. A w niektórych krajach stan ten utrzymuje się do dziś.

 

Kiedy kawa rozpuszczalna pojawiła się na polskiej ziemi?

Kiedy w latach 60. ubiegłego wieku na świecie pojawiła się błyskawicznie podbijająca rynek kaw rozpuszczalnych marka Maxwell House, w Polsce nieśmiało zaczęto produkcję pierwszej rozpuszczalki – MARAGO. Na początku nie zyskała ona zaufania Polaków, jednak z upływem lat staliśmy się wielkimi entuzjastami picia tej formy czarnego napoju bogów. W Europie na głowę biją nas jedynie Brytyjczycy.

 

Kiedy podbiła świat?

Pierwsze próby stworzenia kawy rozpuszczalnej odnotowano już pod koniec XVIII wieku, jednak prawdziwy rozkwit jej panowania w filiżankach Amerykanów i Europejczyków to wiek XX, zwłaszcza jego druga połowa. Wtedy rynki zaczęły podbijać znane do dziś i rozpoznawalne marki kaw. Codzienne życie nabierało tempa, stawiało wyzwania, wymagało też zmiany trybu i stylu życia, które nie sprzyjały oddawaniu się rytuałowi zaparzania świeżo mielonej kawy. Szybki i wygodny w przygotowaniu substytut kawy opanował świat.

 

Czy wiesz, co pijesz? Dbaj o zdrowie…

W początkach XX wieku wierzono jeszcze, że kawa z proszku jest wyjątkowo zdrowa, co przysparzało jej popularności i odbiorców. Zauważono, że kawa rozpuszczalna ma mniej cholesterolu i wysoki poziom antyutleniaczy.

Pod koniec lat 90.  nastąpił zwrot w tym myśleniu i zaczęto podejrzewać kawy rozpuszczalne o zły wpływ na zdrowie ich amatorów. Takie podejrzenia są konsekwencją stosowania niskiej jakości ziaren do produkcji granulatu.

Bardzo często są to ziarna czwartego segmentu jakościowego, odrzucane przez graderów z powodu bardzo dużej ilości wad takich jak pleśń, zgnilizna, nadgryzienia przez robaki, ataki drobnoustrojów, wirusów.

Warto się uwrażliwić na zawartość trującego akrylamidu, którego w kawach rozpuszczalnych jest dwukrotnie więcej niż w kawie ziarnistej, oraz ilość zabiegów chemicznych w tworzeniu kawy rozpuszczalnej, zwłaszcza w tworach typu „3 w 1”. Etykieta na odwrocie opakowania wiele wam wyjaśni.

 

… i portfel!

Czy wiesz, że cena kawy rozpuszczalnej może być nawet o 350 % droższa od kaw ziarnistych? Wpływ na to ma oczywiście wiele czynników od ilości włożonej pracy, potrzebnego specjalistycznego sprzętu i energii do wyprodukowania granulatu począwszy, a na drogim, ciężkim szklanym opakowaniu skończywszy.

Jeśli zdamy sobie sprawę z tego, że do wytworzenia popularnej rozpuszczalki używane jest najsłabsze ziarno, które mogłoby być kompostem, trudno  sobie wyobrazić mocny argument przemawiający za spożywaniem tejże. Czy w takim razie szybkość, wygoda i prostota przygotowania kawy są ważniejsze niż smak i świadomość jakości spożywanych napojów? Dla wielu, owszem.

 

Co zamiast rozpuszczalnej?

Wybór zawsze należy do ciebie, ale uświadomienie w możliwościach wyboru to misja Kawiarza, który najwyższą jakość zawsze stawia na pierwszym miejscu. Warto bowiem pić porządną kawę na przykład z segmentu PREMIUM, której ziarna są dostępne w szerokiej ofercie sklepu u Kawiarza.

Świeżo palone kawy – czyste arabiki i mieszanki – dają mnóstwo możliwości przygotowania różnorodnych napojów kawowych w konfiguracjach, o jakich nie śniłeś.

Nie zajmie to tak dużo czasu, jak się wydaje, jeśli jednak masz nadal obawy, zawsze możesz wziąć udział w ciekawych warsztatach dla home baristów. To ciekawa propozycja spędzenia czasu i okazja do zdobycia nowych doświadczeń, przekłucia swoich niepewności w atuty, którymi na pewno zaimponujesz najbliższym.

kawa rozpuszczalna cala prawda

Pewnie znasz te reklamy kaw rozpuszczalnych, które kuszą nas pięknymi ujęciami świeżo zaparzonego napoju. Dymek ulatniający się z  czarnego jak smoła i słodkiego jak niebo… no właśnie czego? Czy zastanawiałeś się ile tak naprawdę wiesz o kawach rozpuszczalnych?

Kowboj z espresso?

Kawę rozpuszczalną mogła pijać w latach wczesnej młodości – choć nie wiemy tego na pewno – babcia Kawiarza. To oczywiście jedynie przypuszczenia, jednak skłonności babci do odkrywania tajemnic każą mi myśleć, że mogła przez jakiś czas zasilać grono zwolenników tej dziewiętnastowiecznej nowinki.

Nie byłoby w tym niczego dziwnego, w końcu źródła podają, że za wynalezieniem kawy rozpuszczalnej stoi aż czterech odkrywców, którzy oczarowali Amerykę i Europę magią błyskawicznie przygotowywanego napoju. Już sama ilość patentów świadczy, że zapotrzebowanie i moda na kawę rozpuszczalną na przełomie XIX i XX wieku była ogromna. A w niektórych krajach stan ten utrzymuje się do dziś.

 

Kiedy kawa rozpuszczalna pojawiła się na polskiej ziemi?

Kiedy w latach 60. ubiegłego wieku na świecie pojawiła się błyskawicznie podbijająca rynek kaw rozpuszczalnych marka Maxwell House, w Polsce nieśmiało zaczęto produkcję pierwszej rozpuszczalki – MARAGO. Na początku nie zyskała ona zaufania Polaków, jednak z upływem lat staliśmy się wielkimi entuzjastami picia tej formy czarnego napoju bogów. W Europie na głowę biją nas jedynie Brytyjczycy.

 

Kiedy podbiła świat?

Pierwsze próby stworzenia kawy rozpuszczalnej odnotowano już pod koniec XVIII wieku, jednak prawdziwy rozkwit jej panowania w filiżankach Amerykanów i Europejczyków to wiek XX, zwłaszcza jego druga połowa. Wtedy rynki zaczęły podbijać znane do dziś i rozpoznawalne marki kaw. Codzienne życie nabierało tempa, stawiało wyzwania, wymagało też zmiany trybu i stylu życia, które nie sprzyjały oddawaniu się rytuałowi zaparzania świeżo mielonej kawy. Szybki i wygodny w przygotowaniu substytut kawy opanował świat.

 

Czy wiesz, co pijesz? Dbaj o zdrowie…

W początkach XX wieku wierzono jeszcze, że kawa z proszku jest wyjątkowo zdrowa, co przysparzało jej popularności i odbiorców. Zauważono, że kawa rozpuszczalna ma mniej cholesterolu i wysoki poziom antyutleniaczy.

Pod koniec lat 90.  nastąpił zwrot w tym myśleniu i zaczęto podejrzewać kawy rozpuszczalne o zły wpływ na zdrowie ich amatorów. Takie podejrzenia są konsekwencją stosowania niskiej jakości ziaren do produkcji granulatu.

Bardzo często są to ziarna czwartego segmentu jakościowego, odrzucane przez graderów z powodu bardzo dużej ilości wad takich jak pleśń, zgnilizna, nadgryzienia przez robaki, ataki drobnoustrojów, wirusów.

Warto się uwrażliwić na zawartość trującego akrylamidu, którego w kawach rozpuszczalnych jest dwukrotnie więcej niż w kawie ziarnistej, oraz ilość zabiegów chemicznych w tworzeniu kawy rozpuszczalnej, zwłaszcza w tworach typu „3 w 1”. Etykieta na odwrocie opakowania wiele wam wyjaśni.

 

… i portfel!

Czy wiesz, że cena kawy rozpuszczalnej może być nawet o 350 % droższa od kaw ziarnistych? Wpływ na to ma oczywiście wiele czynników od ilości włożonej pracy, potrzebnego specjalistycznego sprzętu i energii do wyprodukowania granulatu począwszy, a na drogim, ciężkim szklanym opakowaniu skończywszy.

Jeśli zdamy sobie sprawę z tego, że do wytworzenia popularnej rozpuszczalki używane jest najsłabsze ziarno, które mogłoby być kompostem, trudno  sobie wyobrazić mocny argument przemawiający za spożywaniem tejże. Czy w takim razie szybkość, wygoda i prostota przygotowania kawy są ważniejsze niż smak i świadomość jakości spożywanych napojów? Dla wielu, owszem.

 

Co zamiast rozpuszczalnej?

Wybór zawsze należy do ciebie, ale uświadomienie w możliwościach wyboru to misja Kawiarza, który najwyższą jakość zawsze stawia na pierwszym miejscu. Warto bowiem pić porządną kawę na przykład z segmentu PREMIUM, której ziarna są dostępne w szerokiej ofercie sklepu u Kawiarza.

Świeżo palone kawy – czyste arabiki i mieszanki – dają mnóstwo możliwości przygotowania różnorodnych napojów kawowych w konfiguracjach, o jakich nie śniłeś.

Nie zajmie to tak dużo czasu, jak się wydaje, jeśli jednak masz nadal obawy, zawsze możesz wziąć udział w ciekawych warsztatach dla home baristów. To ciekawa propozycja spędzenia czasu i okazja do zdobycia nowych doświadczeń, przekłucia swoich niepewności w atuty, którymi na pewno zaimponujesz najbliższym.

u Kawiarza sklep z kawą catering na imprezę